Moje podejście do szumu informacyjnego o koronawirusie

Szczerze mówiąc nie wiem co o tym wszystkim myśleć….

Nie mam telewizora. Radia słucham tylko czasem w samochodzie…, aby coś tam brzęczało…. Serwisy informacyjne omijam z daleka, po prostu mi szum informacyjny jest niepotrzebny. Nie wiadomo komu ufać. Które informacje są wiarygodne, a które to jedno wielkie gówno. Ilu jest realnie zarażonych koronawirusem? A może media podają nam bełkot, na pewno nam go podają, straszą nas, bo przecież plebsem przestraszonym najlepiej się steruje. Wystarczyło kilka wpisów na popularnych serwisach informacyjnych i mydło Carex antybakteryjne, które standardowo w sklepach nie cieszyło się dużym zainteresowaniem, kosztujące kilka złotych znika ze sklepów zarówno w płynie jak i w klasycznej kostce, ląduje na aukcjach w astronomicznych cenach sięgających krotność standardowej ceny dla przeciętnego zjadacza chleba.

Czytaj dalej Moje podejście do szumu informacyjnego o koronawirusie